www.migell.denma.pl

Cotton Club zamyka podwoje. Piwnica dekomunizacyjna


Są wczesne lata 90. Wagon barowego pociągu „Neptun” relacji Warszawa Wschodnia - Gdynia Główna Osobowa w niemal każdy piątek zapełnia się ministrami, marszałkami, dyrektorami departamentów udającymi się na weekend do rodzinnego Trójmiasta. Czekały tam na nich stęsknione rodziny, ale oni woleli kontynuować rozpoczęte w pociągu polityczno-gospodarcze debaty, w piwnicznych wnętrzach gdańskiego Cotton Clubu.
- Zawsze im powtarzałam: „Jesteście jak te baby, przecież w Warszawie macie tyle czasu na rozmowy” - wspomina Iwona Pawłowska, współwłaścicielka Cotton Clubu. - „Tak, ale to nie to samo”, tłumaczyli, zapijając się piwem i grając w bilard do białego rana.



16028 |9959 |19906 |10979 |16453 |2007 |20190 |9266 |8339 |21108 |