Pawłówko. Czesław Szmagliński buduje największy jacht w powojennej Polsce
- Spełniają się moje marzenia - nie ukrywa Czesław Szmagliński, szkutnik z krwi i kości. - kilka lat przygotowań i ślęczenia nad projektami nie poszło na marne. Jestem dumny z nazwy jachtu i z tego, że napisał do mnie metropolita krakowski kardynał Stanisław Dziwisz.
12634 |21941 |6730 |15355 |4317 |5827 |12002 |9107 |1638 |5522 |