Blokada i rozmowy
Nie przyszliśmy tu dla przyjemności, to ostateczność - mówiła podczas poniedziałkowej blokady DK 81 Ewa Kowalska. - Pracuję w hucie 17 lat. Wcześniej zatrudniony był tutaj także mój mąż, ale został zwolniony przy restrukturyzacji. Jeśli teraz huta nie dostanie prądu i stanie na dobre, nie wiem co będzie z nami, z czego będziemy żyć?
6233 |930 |19430 |16565 |15097 |12404 |18499 |15115 |21616 |7583 |