Polska Times: Lekarze mówią: Podwyżki albo strajk
Jeśli 1 stycznia wejdzie w życie nowa regulacja narzucona przez UE, polski system opieki zdrowotnej może się rozsypać. Aby tak się nie stało, rząd musi porozumieć się ze związkami zawodowymi i Naczelną Izbą Lekarską (NIL). Te jednak stawiają warunki płacowe, których budżet państwa może nie podźwignąć.
Decyzja o tym, czy ustawa o czasie pracy lekarzy wejdzie w życie, czy zostanie odłożona w czasie, zapadnie w wyniku porozumienia między rządem, OZZL a NIL, ale to rząd jest w gorszej sytuacji. Wprawdzie minister zdrowia uspokaja, że po 1 stycznia lekarzy nie zabraknie, ale trudno w to uwierzyć, bo już dziś ich brakuje. Na domiar złego lekarze nie zamierzają rezygnować ze swoich roszczeń finansowych, a jeśli się ich nie spełni, mi-nisterialne obietnice nie są warte funta kłaków.
21609 |11327 |18599 |12411 |3425 |6953 |9742 |5307 |5084 |3040 |