Ograniczone zaufanie
Zakupy u handlarzy rozwożących węgiel nie zawsze mają szczęśliwy finał. Gdy nie mamy paragonu potwierdzającego transakcję, próba udowodnienia przez klienta, że został oszukany graniczy z cudem. Przekonała się o tym na własnej skórze Alicja Musialik z gminy Poraj. Kupiła węgiel od kupca, który oferował towar od ręki, bo jeździł od wioski do wioski wypełnionym po brzegi samochodem.
6713 |3595 |2681 |2552 |7492 |9141 |1622 |19853 |3721 |21677 |