Zima bez dachu nad głową
Gdy piątek jest wyjątkowo mroźny, słupscy pracownicy socjalni zajmujący się bezdomnymi mają poważne powody do obaw. Może się bowiem okazać, że w poniedziałek będą identyfikować zwłoki. A na stole prosektorium może leżeć jeden z ich podopiecznych - ktoryś ze słupskich bezdomnych. Tak jest w zasadzie co roku.
-Ta praca bardzo uczy pokory. Pokazuje, że ludzie są najważniejsi, a nie dokumenty - wyjaśnia Klaudiusz Dyjas, pracownik socjalny w słupskim MOPR.
7231 |14874 |9684 |18980 |14151 |7260 |4837 |14783 |13564 |11634 |