Lwy w Ipswich
W przyszłym tygodniu rozpoczynają się w Anglii Mistrzostwa Europy Drużyn Klubowych.W gronie szesnastu drużyn walczących o prymat Starego Kontynentu aż cztery będą z Polski. Obok Lwów w Anglii wystartują ekipy z Gniezna, Bydgoszczy i Rawicza. To wynik wysokiej pozycji biało-czerwonych w turniejach międzynarodowych: w minionych latach zdobywali m.in. drużynowe mistrzostwo ?wiata, medale indywidualne na mistrzostwach ?wiata i Europy. Lwy Chłodnia Częstochowa, podobnie jak inne polskie kluby, otrzymały zaproszenie na tę imprezę od organizatorów.Częstochowianie nie startują po raz pierwszy w MEDK. Mistrzostwa są rozgrywane co dwa lata, ale w poprzedniej edycji nie udało im się wyj?ć z grupy.- Teraz też nie będziemy faworytami. Na miejsce na podium raczej nie ma co liczyć. Medale rozdzielą między sobą zapewne drużyny z Anglii, gdzie speedrower ma już kilkudziesięcioletnią tradycję i przede wszystkim wzorowo zorganizowany system szkolenia - mówi menedżer Lwów Janusz Danek.Potencjał zawodników angielskich jest ogromny. W trzech ligach rywalizuje kilkadziesiąt zespołów, trenują setki zawodników. Dla porównania - w Polsce istnieje tylko kilkana?cie zespołów. Danek ma nadzieję, że sytuacja jednak się poprawi. W Polsce speedrower ma zostać włączony w struktury Polskiego Związku Kolarskiego. Wówczas kadrowicze zostaliby objęci centralnym szkoleniem. Teraz najlepsi speedrowerzy?ci mogą podnosić swoje umiejętno?ci w klubach, a tam przecież nie ma zawodowej kadry trenerów, masażystów, dietetyków itp. Mimo to pozycja polskich speedrowerzystów w ?wiecie i tak jest dobra. Pavart Rawicz jest nawet zaliczany do grona faworytów. Przed dwoma laty wywalczył miejsce na podium. Nie bez szans jest również Orzeł Gniezno, który ostatnio cztery razy z rzędu zdobywał mistrzostwo Polski.W?ród klubów z Anglii, Szkocji, Irlandii, Szwecji, Walii, Polski i Holandii najwięcej szans daje się Swindonowi, który przed dwoma laty sięgnął po mistrzostwo. Wówczas w barwach tej drużyny je?dził indywidualny mistrz Europy seniorów Dawid Hamsley. Teraz jednak jego występ stoi pod znakiem zapytania, gdyż przeprowadził się do Australii.Trzon częstochowskiego zespołu stanowić będą bracia Szwajorkowie. Ich pozycja w drużynie jest niepodważalna. Nie tak dawno zdobyli piąte miejsce w mistrzostwach Polski w je?dzie parami.- Za nimi przemawia duże do?wiadczenie. Trenują od początku istnienia naszego klubu. Przede wszystkim jednak powinny w ich przypadku zaprocentować do?wiadczenia ze startów w lidze angielskiej - mówi Danek.Marcin Szwajorek w ubiegłym roku startował w Sunderlandzie, a jego brat Tomasz - w Southampton. Tory w Anglii mają nieco inne parametry niż w Polsce i zawodnik, który nie miał wcze?niej z nimi kontaktu ma niewielkie szanse. Przede wszystkim odpowiednio wyprofilowane zakręty pozwalają na szybszą jazdę.Pewne miejsce w składzie mają również Tomasz Włodarczyk i Błażej Kępka, którzy ostatnio dobrze radzą sobie w rozgrywkach ligowych. Nie zapadła decyzja co do obsady piątego miejsca w składzie. Raczej na wyjazd nie może liczyć Dominik Rycharski, który ma kontuzje i problemy z formą. Kandydatami na wyjazd są Jakub Teresiński i Paweł Szychalski. Trenerem i opiekunem zespołu będzie Gabriel Sosenkiewicz.
3142 |2413 |20798 |122 |9959 |21899 |18704 |1567 |16655 |19654 |