Trwa okupacja Urzędu Miasta Sieradza
Czas umyć te brudne łapy”, „Słowo prezydenta K. Michalskiego = zero”, „Panie premierze! Przedsiębiorczość! Rozwój! Praca! W Sieradzu się nie opłaca!” To zaledwie próbka haseł, które zawisły w korytarzu Urzędu Miejskiego w Sieradzu. Na wprost gabinetu Krzysztofa Michalskiego, prezydenta miasta.
13492 |1254 |13555 |9752 |3145 |15699 |15774 |7794 |5587 |21794 |