Nie myśliwy a kłusownik
Trofea zwierząt najprawdopodobniej pochodzące z kłusownictwa, kilka tysięcy nabojów i siedem sztuk broni palnej znaleźli policjanci u mieszkańca jednej z podświdnickich miejscowości. Wszystko to było ozdobą mieszkania. Broń i trofea wisiały na ścianach w eksponowanych miejscach.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że mężczyzna wpadł przez przypadek. Jego konkubina zgłosiła policji, że Zygmunt B. znęca się nad nią. Powiedziała też, że boi się o swoje życie, bo mężczyzna ma w domu mnóstwo broni.
– W mieszkaniu znaleźliśmy cały arsenał – relacjonuje Katarzyna Wilk z Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. – Były dubeltówki, broń gazowa i sportowa oraz przeróżna amunicja. Okazało się, że mężczyzna ma pozwolenie tylko na część znalezionej broni.
Dodatkowo kilka z zabezpieczonych przez policje trofeów myśliwskich prawdopodobnie pochodzi z kłusownictwa. Jeśli to się potwierdzi, Zygmunt B. zostanie wykluczony ze związku łowieckiego. Poza tym odpowie za nielegalne posiadanie broni, za co grozi mu do ośmiu lat więzienia.
5016 |6813 |14243 |11643 |1770 |13291 |7421 |21832 |16132 |10264 |