ŚREM - Warsztaty w muzealnych murach
Zapomniane już przez większość śremian legendy dotyczących naszego regionu odżyły dzięki zajęciom prowadzonym przez Muzeum Śremskie. Początkowo planowano przeprowadzać je w ogrodzie z tyłu muzeum, ale ze względu na niesprzyjającą pogodę zmieniono nieco plany i przeniesiono wszystko do środka. Spotkania nie straciły przez to na atrakcyjności. Już na początku trwających pięć dni warsztatów (10-14.09) na liście zainteresowanych znalazło się dziewięć grup, a zapisy wciąż trwały. Nie zmienił tego nawet fakt, że podobne zajęcia odbywały się już rok temu.
Prowadzenie zajęć pracownicy muzeum zlecili Katarzynie Piaseckiej, która kilkakrotnie już sprawdziła się w tej roli. Tym razem opiekunka jako zadanie otrzymała opracowanie i wygłoszenie kilku krótkich legend. Grupy dowiadywały się z nich, skąd wzięły się nazwy Wójtostwo czy Helenki oraz że pod kościołem pofranciszkańskim znajdują się skarby skradzione przez jednego z zakonników. - Korzystałam z książki napisanej przez Zbigniewa Szmidta. Można w niej znaleźć wiele ciekawych historii - mówi prowadząca. Po opowieściach Katarzyna Piasecka pokazywała maluchom stare przedmioty występujące w legendach, takie jak sztylet, czy armata i sprawdzała, ile słuchacze zapamiętali. Młodszym dzieciom trzeba było czasem podpowiadać, ale starsze zdawały test śpiewająco.
Więcej w piątkowym Tygodniku Śremskim.
10951 |13179 |12548 |18446 |7784 |17709 |17091 |30 |12507 |20099 |