Chip nic nie wart
Ślązacy, ze swoimi kartami chipowymi, nie mogą mieć pewności, czy na terenie całego kraju zostaną przyjęci przez lekarza. Przekonała się o tym nasza Czytelniczka Karina Watrak z Rudy Śląskiej, która już w pierwszych chwilach pobytu w Gdyni musiała skorzystać z usług naszej opieki zdrowia.W przychodni usłyszała, że bez książeczki RUM-owskiej nie mogą jej przyjąć i skierowano ją na pobliskie pogotowie. Magnetyczna karta nie była żadnym argumentem.
1280 |17490 |3555 |17080 |2803 |4464 |18383 |16048 |6340 |2820 |