www.migell.denma.pl

Finishparkiet postraszył Lechię


Piłkarze Lechii nie przegrali w czterech ostatnich meczach. Dobrą passę będą chcieli podtrzymać w Nowym Mieście Lubawskim w meczu z ostatnim w tabeli Finishparkietem. Spotkanie rozpocznie się w niedzielę o godzinie 15.
Wbrew pozorom przed biało-zielonymi wcale nie stoi łatwe zadanie. Rywale gdańszczan jeśli nawet przegrywają to zbierają dobre recenzje. Finishparkiet postraszył Lechię w środę, kiedy w meczu rozegranym awansem wygrał we Wrocławiu z walczącym o ekstraklasę Śląskiem. I to aż 3:0.
- I tak podchodzimy bardzo poważnie tego meczu - mówi Marcin Kaczmarek, trener Lechii. - Mamy dobrą serią trzech meczów czterech meczów bez porażki, więc dlaczego miałaby się ona skończyć w meczu z Finishparkietem. Choć wynik osiągnięty przez ten zespół we Wrocławiu musi robić wrażenie. Zresztą akurat o grze naszego najbliższego rywala słyszałem wiele dobrego. Są na końcu tabeli, ale wciąż ambitnie walczą o zachowanie ligowego bytu. Nie lekceważymy rywala, ale jedziemy po trzy punkty.
W porównaniu do ostatniego meczu z Heko Czermno zapewne dojdzie do zmian w kadrze na spotkanie w Nowym Mieście Lubawskim. Tym bardziej że trenują już Krzysztof Rusinek i Piotr Cetnarowicz.
- Obaj są zdrowi i normalnie trenują. Jeśli nic się nie wydarzy to obaj pojadą w niedzielę na mecz. Jeśli chodzi o skład wyjściowy to też może dojść do kosmetycznych zmian. Ostatnie mecze pokazały jakie jest optymalne ustawienie. Obserwujemy z Tomkiem Borkowskim zawodników na treningach, w jakiej są formie i jak wyglądają fizycznie. Wkrótce znowu liga będzie grała systeme sobota-środa i z pewnością każdy się jeszcze nagra - zakończył trener Kaczmarek.



4989 |15375 |7918 |15239 |430 |16159 |17541 |5584 |11108 |3335 |