Hokejowe pokolenia
Rozmowa z Adrianem Parzyszkiem, zawodnikiem GKS Tychy.Dziennik Zachodni: No i po Sanoku...
Adrian Parzyszek: Pierwszą rundę play off zakończyliśmy sukcesem, choć wydawało się, że łatwiej uporamy się z rywalem. Jeden mecz przegraliśmy i od razu pojawiły się jakieś spekulacje, że „odpuściliśmy” to spotkanie. Ale tak to już bywa, kiedy słabszy zespół wygrywa z silniejszym. Te podejrzenia mnie śmieszą, bo orientuję się trochę w tych „układach i zakładach”. Nawet w sezonie zasadniczym raczej nie ma mowy o jakichś machlojkach, nie mówiąc o play off. Gdybyśmy wygrali, byłyby wolne dwa dni, które bardzo by się przydały, a tak trzeba było zakasać rękawy. Na szczęście pierwsza runda już za nami.
4826 |4852 |5303 |19337 |9178 |4133 |18885 |5885 |9938 |11774 |