Sprawa radnej LPR w prokuraturze?
Rozważam złożenie zawiadomienia do prokuratury w związku ze sprawą Elżbiety Grabarek-Bartoszewicz - powiedział nam Krzysztof Mincewicz, dyrektor Wydziału Edukacji i Sportu magistratu.
Dziennik ujawnił, że radna zataiła swoje dochody, aby uzyskać zapomogę zdrowotną dla nauczycieli - w 2002 r. i w kwietniu br.
- Analizując regulamin komisji socjalnej przyznającej zapomogi, który mówi, że należy przedstawić wszystkie swoje źródła zarobkowania, nie mam wątpliwości, że pani Grabarek tego nie uczyniła - mówi Mincewicz. - W 2002 r. pracowała w dwóch szkołach, a uwzględniła dochody tylko z jednej placówki.
Grabarek we wniosku nie podała również diety radnego. Jej zdaniem nie stanowi ona dochodu. Izba Skarbowa jest innego zdania, dlatego - jak uważa Mincewicz - najlepiej, jeśli sprawą zajmą się kompetentne organy.
Za świadome składanie fałszywych oświadczeń o dochodach grozi ograniczenie wolności bądź kara grzywny.
15680 |10823 |17926 |10699 |17662 |9781 |15071 |4269 |11287 |12474 |