www.migell.denma.pl

Oczekiwana zmiana miejsc - Truskolaski prezydentem



Dziś pierwszy dzień pracy nowego prezydenta. Jego pierwsze decyzje na pewno będą dotyczyły wyboru najbliższych współpracowników - powołania trzech lub czterech zastępców. Nazwiska dwóch z nich znamy już oficjalnie: są to Adam Poliński i Aleksander Sosna. To dopiero początek zmian personalnych. W ciągu kilku najbliższych tygodni prezydent chce przeprowadzić w magistracie reorganizację, jednak wymaga to opracowania nowego regulaminu urzędu miejskiego.
KOMENTARZ
Tomasz Żukowski

Nadzieja

Takiego kredytu zaufania, jaki ma dziś Tadeusz Truskolaski, dawno nikt w Białymstoku nie miał. I takich nadziei, związanych ze zmianą władzy, nie było w naszym mieście od kilkunastu lat.

Przesada? Nie. Od tego, kto jest prezydentem zależy, po jakich jeździmy ulicach, jakimi autobusami podróżujemy, w jakich sklepach robimy zakupy. To w jego gestii leży to, czy sprawę w urzędzie załatwia się od ręki, czy czeka się miesiącami.

Władza wpływa na tak wiele naszych codziennych spraw - od tego, jaką wystawę możemy oglądać w białostockich galeriach, po ceny ciuchów w butikach. Tak! Ceny ciuchów też zależą od tego, jaką politykę czynszów prowadzą miasto i prezydent.

Było źle. Ale stare się kończy. Po ośmiu latach sprawowania władzy odchodzi Ryszard Tur. Niestety, bardziej administrował miastem, bardziej trwał niż rządził. Przez ostatnie cztery lata miał prawdziwą władzę, ale nigdy nie odważył się z niej w pełni skorzystać.

Idzie jednak nowe. Tadeusz Truskolaski. Nawet nie polityk. To właśnie dla Białegostoku nadzieja. Może skończą się w magistracie nominacje dla partyjnych kolegów. Może w końcu prezydent zacznie otaczać się fachowcami. Będzie miał doradców, a nie podpowiadaczy, którzy manipulują nim za plecami.

Tadeusz Truskolaski ma świadomość tego, jakie błędy popełniał jego poprzednik. I wszystko wskazuje na to, że ich nie powtórzy. Zapewnia, że będzie podejmował szybkie decyzje, będzie stronił od polityki, nie boi się składać obietnic, nie unika trudnych tematów. Daje nadzieję...

A to oznacza, że na Truskolaskim spoczywa też ogromna odpowiedzialność. Dać ludziom nadzieję, a potem ich zawieść - to najczarniejszy scenariusz. To byłoby jeszcze gorsze niż cztery kolejne lata nijakich rządów Ryszarda Tura.



18001 |16351 |98 |2810 |16088 |10080 |20303 |10831 |1979 |14769 |