Nissan stał na środku jezdni...
Na skrzyżowaniu ulic Rokicińskiej i Malowniczej doszło w sobotę, o godz. 11.40 do groźnego wypadku. Kierowca forda, wyprzedzając na skrzyżowaniu uderzył w dostawczego poloneza. Polonez, pchnięty, wylądował na drzewie. Rannego kierowcę karetka pogotowia zabrała do szpitala.O dużym szczęściu może mówić kierowca fiata 126, który w sobotę zbyt szybko jechał ul. Dubois. Auto wpadło w poślizg i dwukrotnie przekoziołkowało. 49-letni mężczyzna stłukł sobie bark i po badaniu w karetce poszedł do domu. To jednak nie wszystko. Czekają go jeszcze spore kłopoty, bo policjanci stwierdzili, że był nietrzeźwy.Nieznane są zaś losy kierowcy, który w niedzielę o godz.3.50 nad ranem stracił panowanie nad nissanem primera i wpadł na barierki przystanku tramwajowego na skrzyżowaniu al. Rydza-Śmigłego i ul. Przybyszewskiego. Gdy na miejsce dotarli policjanci drogówki, zastali tylko rozbite auto. Nikogo przy nim nie było. Wszczęte dochodzenie ma wyjaśnić, kto kierował nissanem.
16932 |7405 |6774 |10077 |21314 |21621 |12443 |9150 |12722 |9919 |